Łódeczki z sałaty rzymskiej z tuńczykiem, ogórkiem zielonym i fetą

przez Kardamonowy

Dzisiejszy post miał być jutro, ale do południa mnie nie będzie w domu, a potem różnie może być, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze nie mam zrobionych świątecznych zakupów. Pomyślałam więc, że napiszę go dziś. I to by było chyba na tyle, jeżeli chodzi o wielkanocne wpisy. Chociaż kusi mnie jeszcze jedna sałatka… tak, kolejna. Nie wiem czy jest jednak sens w ogóle bawić się w publikację w sobotę, chyba nie. Zostawię ją sobie na inny czas.

Łódeczki z sałaty rzymskiej z tuńczykiem, ogórkiem zielonym i fetą to pyszna, trochę świąteczna, trochę wiosenna przystawka. Zrobiona oczywiście z myślą o najbliższej niedzieli. Dużą robotę w niej robi chrupiąca sałata. Bo rzymska ma to do siebie, że jest zwarta, nie więdnie tak szybko. No i ten kształt łódki, który idealnie nadaje się do faszerowania.

Skąd pomysł na przepis? Inna wersja faszerowanej sałaty rzymskiej, którą mam już na blogu od paru dobrych lat. Tam głównymi składnikami farszu są jajka, rzodkiewki, ogórek i zioła. I tam też wszystko smakuje tak jak trzeba. Zresztą tak jak w dzisiejszym przepisie. Obie wersje więc polecam tak samo mocno.

Jeżeli chodzi o rodzaj tuńczyka, użyjcie ulubionego. Ja nie jestem fanem tego w sosie własnym, dlatego użyłam tego w oliwie. Feta? Oczywiście ta prawdziwa – owczo-kozia. Zioła? Dowolne, jak zawsze. Tutaj pasuje natka pietruszki, koperek, szczypiorek. Dajcie to co lubicie. Dla mnie zawsze świetnym dodatkiem do ryby jest natka pietruszki i koperek, dlatego ich dzisiaj użyłam. Na koniec całość posypałam szczypiorkiem, bo akurat miałam go w domu. Dopasował się w punkt.

Biję się z myślami odnośnie tej nieszczęsnej sałatki, czy ją robić, publikować? Nie wiem. Jeżeli zdążę ją zrobić jutro o jakiejś zdrowej porze, opublikuję ją jutro wieczorem. Wyjdzie w praniu.
Do jutra. Może :).


Jak zrobić łódeczki z sałaty rzymskiej z tuńczykiem, ogórkiem zielonym i fetą?

Składniki:
2 sałaty rzymskie mini
1 puszka tuńczyka (ja użyłam w kawałku, w oliwie)
2 jajka
100 g sera feta (ja użyłam owczo-koziej)
pół długiego ogórka zielonego
pęczek grubego szczypiorku (ja użyłam zielonej części dymki)
1 łyżka poszatkowanego koperku
1 łyżka poszatkowanej natki pietruszki
1 porządna łyżka majonezu
1 porządna łyżka gęstego jogurtu naturalnego
sól
pieprz

Jajka wkładamy do garnka z zimną wodą, zagotowujemy, gotujemy 8 minut, zalewamy je zimną wodą, odstawiamy. Po ostygnięciu obieramy je i kroimy w małą kostkę, wrzucamy do miski.
Ogórka obieramy, przekrawamy wzdłuż na pół, potem na ćwiartki, wycinamy pestki (nie będą nam potrzebne), kroimy w małą kostkę, dodajemy do jajek.
Do ogórka i jajek dodajemy pokrojoną w małą kostkę fetę, poszatkowany koperek i natkę. Wlewamy jogurt, majonez, doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem, mieszamy i odstawiamy.
Sałaty obieramy z liści, które dokładnie myjemy i osuszamy. Następnie faszerujemy je pastą. Przed podaniem całość posypujemy szczypiorkiem i świeżo zmielonym pieprzem.

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności