Niby nic takiego, ugotowane jabłka, żadna filozofia. Kompot jabłkowy jednak kojarzy mi się z moją ulubioną wsią, wakacjami, jesienią. Tak, bardziej piję do jesieni, bo za latem nie przepadam. Mam …
Klasyki
Wiem, wiem. Powidła powinno się robić bez cukru. I można je robić z jakichkolwiek owoców. W Polsce jednak tak często używa się zwrotu „powidła śliwkowe”, że weszło to już w …
Witajcie, cześć. Nie będę się znowu tłumaczyła dlaczego regularnie nie publikuję postów, bo już to wiecie. Wakacje, Tola w domu, tyle w temacie. Ale parę dni temu zrobiłam przepyszną pomidorową …
Tak, dawno mnie tu nie było. Z luźnym czasem jest dość krucho. Wakacje, Tola. Gotujemy z Tolą raczej klasycznie, większość przepisów jest na blogu, więc nie kombinuję z postami. W …
Dla mnie jagody rozpoczynają najprawdziwsze lato. Nie truskawki, jagody. Nooo, może jeszcze poziomki. Parę dni temu wracaliśmy z Borów Tucholskich, do których pojechaliśmy na krótkie, szybkie wakacje. Nie rozglądałam się …
Jerona, ile ja się natrzaskałam w sumie zdjęć tych klusek. Nie macie pojęcia. I nie chodzi mi o dzień dzisiejszy, piszę ogólnie. Kluski kładzione nie lądują u nas na stole …
Nikogo chyba nie dziwi dzisiejszy post. Sezon na botwinkę jest? Jest. Upały są? No są. Mam jednak dla Was coś naprawdę ekstra. To nie jest po prostu przepis na chłodnik …
Ulubiona zupa mojej córki. Koniecznie z ryżem. Żadne tam makarony, kluski czy ziemniaki. Ryż i kropka.I nie mnie to oceniać, bo każdy ma swoje smaki. My lubi tę zupę z …
Powoooli pomidory zaczynają dobrze smakować. W sezonie zimowym właściwie większość mi nie smakuje, więc gdy tylko okołowiosennie pojawiają się te już bardziej zjadliwe, kupuję je częściej. I parę dni temu …
Ach, fasolka po bretońsku. Nie wiem, który to już przepis na blogu na tę potrawę, ale chyba jeden z lepszych. I w czym tkwi sekret? Może w przesmażonym koncentracie pomidorowym, …