Nie wiem w sumie jak nazwać dzisiejszy sos. Niby to są tzatziki, trochę mizeria. Na razie zostawię tytuł, potem najwyżej go zmienię. Parę tygodni temu wróciliśmy z Albanii. Próbowaliśmy różnych …
Ach, fasolka po bretońsku. Nie wiem, który to już przepis na blogu na tę potrawę, ale chyba jeden z lepszych. I w czym tkwi sekret? Może w przesmażonym koncentracie pomidorowym, …
Parę dni temu wróciliśmy z szybkiego wypadu do Albanii. W lodówce, przed wyjazdem, zostało parę produktów, które postanowiłam wykończyć już po powrocie. Dzisiejszy wpis jest więc 100% wykorzystaniem lodówkowych resztek. …
Jest sobota rano, nie planowałam dzisiaj nic pisać, ale akurat mam luźne zdjęcie do publikacji, więc w sumie czemu nie. W domu cisza, więc mogę spokojnie poświęcić czas blogowi. Na …
Dzisiejszy post miał być jutro, ale do południa mnie nie będzie w domu, a potem różnie może być, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze nie mam zrobionych świątecznych zakupów. Pomyślałam …
Parę dni temu zrobiłam pyszny sos, który świetnie sprawdzi się do zimnej płyty. I ten sam sos był dodatkiem do jajek przepiórczych, które to dzisiaj są głównym bohaterem posta. Bazą …
Od jakiegoś czasu chodziły za mną jajka przepiórcze. Ale w sosie. Tak powstał przepis na sos majonezowo-chrzanowy z rzodkiewkami i ogórkiem konserwowym, który od razu publikuję przed świętami. Może ktoś …
Tak, dziś znowu sałatka. W tej kategorii czuję się najlepiej, więc jest chyba jedną z bardziej obszernych na blogu. Sałatki lubię wszelakie, jednymi z ulubionych są te z dodatkiem żurawiny. …
Nie wiem czy to ważne, ale dzisiejsza sałatka jarzynowa jest z podgotowanym, mrożonym groszkiem. Czemu? Bo chodzi za mną od tylu lat, a nigdy nie miałam okazji spróbować takiej wariacji. …
Nie wiem w sumie jak podejść do słowa „żurek” w tytule. Bo żurek to w końcu pełnoprawna zupa. A kiełbasy nie piekłam w pełnoprawnej zupie, tylko w zakwasie na żur …