Szynka gotowana

Taka szynka, dobra jest nie tylko od święta. Właściwie, jak już macie potrzebę jeść wędliny, róbcie je domowymi sposobami. Jeżeli jesteście posiadaczami wędzarni, zazdraszczam! Jeżeli nie, gotujcie lub pieczcie mięsiwo. Sklepowe badziewia (oczywiście nie wszystkie, ale na pewno w większości) mają w swoim składzie same straszności. Robiłam już tę szynkę wielokrotnie i czasami wychodzi mi inna w smaku i inna w wyglądzie. Nie wiem, pewnie to kwestia rodzaju dostawcy mięsiwa, składniki zawsze były te same. Tak czy siak, mniej więcej wiem co w niej jest. Zbliżają się święta, polecam Wam zrobić wędlinę własnoręcznie. Jak sami widzicie, nie jest pracochłonna.



Składniki:
1,5 kg szynki wieprzowej surowej podwędzanej
2,5 litra wody 
4 łyżki soli
5 ząbków czosnku
5 ziaren ziela angielskiego
5 ziaren jałowca
4 liście laurowe
1 łyżeczka kolorowego pieprzu
1 łyżeczka suszonego rozmarynu
1 mała cebula
1 czubata łyżka musztardy
pół łyżeczki wędzonej papryki  

Do garnka z wodą wrzucamy wszystkie przyprawy, całą cebulę, ząbki czosnku i musztardę, zagotowujemy. Odstawiamy do ostygnięcia. Szynkę wkładamy do garnka, ważne jest, aby całe mięso było zanurzone w zalewie. Jeżeli jest potrzeba, można dolać wody. Zalewę z szynką podgrzewamy i gotujemy około 8 minut. Po tym czasie wyłączamy gaz, przykrywamy ją pokrywką i zostawiamy na 12 godzin w garnku. Następnie szynkę znowu gotujemy w tej samej zalewie 8 minut i znowu odstawiamy, przykrytą, do wystygnięcia.