Zima

Bardzo przypadkowa potrawa. Z weekendu zostało mi pół główki kapusty, przy okazji zachciało mi się zupy. Plusem tego kapuśniaku było…

No i zaczęło się. Jakieś dwa tygodnie temu nas rozłożyło. Wiem, że o odporność trzeba dbać cały rok, ale jakoś…

Nie wiem na ile ten napój faktycznie ratował mnie podczas ciąży, gdy łapało mnie przeziębienie. Fakt jest taki, że żadnych…

No czeeść. Ostatnio byłam tutaj dzień przed porodem, tak tak. Chyba więcej na ten temat pisać nie muszę. Bloga nie…

Miałam dla Was tyle fajnych propozycji. Były plany, zdjęcia, przepisy. A jest wielkie d. To był kiepski weekend na blogowanie,…

Przepis jest sprzed tygodnia. Czyszczenie lodówki. Miałam przy okazji ochotę na zjedzenie czegoś warzywnego, ryż przypałętał się przypadkiem. Tak sobie…

Zupa zrobiona bez zastanowienia. Miałam akurat w lodówce małą kapustę, a jak wiadomo, nic się nie może zmarnować. Dla mnie…

Czas coś zmienić na blogu, nudą wieje. Postanowiłam od czasu do czasu wrzucać Wam zbiorcze zestawienia konkretnych przepisów. Może akurat…

Bigos robię rzadko, bo królewicz My nie przepada. Ale… grudzień to jednak dobry miesiąc na tę potrawę, dwa – długo…

Nie wiedziałam, że wyjdzie taki dooobry. Naprawdę. Pewnie dlatego, że nie mam bani na punkcie słodyczy. Z drugiej strony dodałam…