Bitki z indyka z marchewką i koperkiem

przez Kardamonowy

Ostatnio indyk u nas w domu schodzi chyba w największych ilościach, głównie w formie wędlin i dobrej jakości parówek. To jest w sumie jedyne mięso jakim My może się raczyć. Kombinując weekendowy obiad, kupiłam bez namysłu pierś z indyka. Z tego rodzaju mięsa zawsze coś się wykombinuje. Chciałam jednak, żeby to była potrawa w miarę lekka, z sosem. Taka, która idealnie będzie pasowała do kładzionych klusek, na które już od dawna miałam ochotę i które My również może jeść.
Przypomniał mi się schab gotowany w sosie własnym, który robiłam jakiś czas temu i pomyślałam, że będę szła w tym kierunku. No i poszłam.
Jeżeli chodzi o dobór przypraw, dajcie co lubicie. Mi do drobiu pasuje rozmaryn, czosnek i mielona papryka. Taki zestaw przypraw już prawie wylądował na indyku, ale okazało się, że w lodówce mam sporą ilość koperku, postanowiłam więc do tej potrawy go wykorzystać. I zupełnie tego nie żałuję. Użyłam też z czosnku suszonego, a nie świeżego, na próbę tak naprawdę. Wy dajcie taki jaki macie pod ręką.
Dodatki do obiadu? Ziemniaki, ryż, nawet makaron byłby dla mnie spoko. Tym razem wygrały jednak kluski kładzione. Od nie wiem ilu miesięcy zbieram się do napisania postu o nich. Myślałam, że w końcu zrobię porządne zdjęcie i go napiszę, ale byliśmy tak głodni, że zrobiłam zdjęcie jedynie indykowi. Nadrobię to, już niedługo.
Apropos dodatków jeszcze. To czerwone z tyłu na talerzu to żurawina, którą zrobiłam w zeszłym roku po wakacjach. Udało nam się kupić parę litrów kaszubskiej żurawiny, postanowiłam ją po prostu porządnie przesmażyć z cukrem i zawekowałam ją w słoikach. Jest pyszna. Może o niej też kiedyś napiszę.



Składniki:
500 g piersi z indyka
1 cebula
1 łyżeczka czosnku granulowanego (można spokojnie użyć świeżego)
1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
500 ml bulionu (ja użyłam warzywnego)
1 duża marchewka z gotowania bulionu
pół pęczka koperku
1 czubata łyżka mąki pszennej
sól
pieprz
olej rzepakowy

Piersi kroimy w plastry o grubości mniej więcej 1,5 cm. Rozbijamy je lekko tłuczkiem, doprawiamy je czosnkiem, mieloną papryką, solą, świeżo zmielonym pieprzem, odstawiamy na minimum godzinę.
Po tym czasie oprószamy je mąką (nie muszą być pokryte wszystkie dokładnie) i obsmażamy na oleju na złoty kolor z dwóch stron. Ściągamy je z patelni.
Na tą samą patelnię, dodając odrobinę oleju, wrzucamy pokrojoną drobno cebulę, którą smażymy na wolnym ogniu około 3 minuty.
Do cebuli dodajemy mięso, całość zalewamy bulionem, mieszamy i gotujemy jakieś 15 minut pod przykryciem (lub do miękkości mięsa). Pod koniec dodajemy poszatkowany koperek i startą na największych oczkach marchewkę, doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.

Podobne przepisy:
Schab gotowany w sosie własnym
Schab gotowany z suszonymi pomidorami

0

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności