Ciasto jogurtowe z owocami

przez Kardamonowy

Pyszne. Po pierwszym kęsie tego ciasta, w sekundę znalazłam się na wsi. Nie wiem skąd to skojarzenie. Całe dzieciństwo spędziłam na wsi, ale nie potrafię z nikim konkretnym go skojarzyć. Dawno nie jadłam takiego ciasta, oj dawno.
Skąd pomysł? Znowu chodziło jedynie o wykorzystanie czegoś z lodówki, konkretnie jogurtu naturalnego. Ostatnio mniej go używam, a odruchowo nakupowałam jak zwykle. Uparłam się na ciasto. Poszperałam w internecie i w sumie wybór był spory, ale prawie wszystkie przepisy ograniczały się na niewielkich ilości jogurtu. A ja do zużycia miałam przynajmniej 400 ml. Wpisałam więc w google „ciasto jogurtowe, jogurt 400 ml” i moim oczom ukazał się przepis z bloga Zjem to! No dobra, bierę. Najwyżej znowu wyjdzie mi zakalec (parę dni temu udał mi się perfekcyjnie). Na zdjęciach ciasto wyglądało super, ale w sumie no czego się spodziewać. Jakby komuś ciasto nie wyszło, nie publikowałby przepisu ze zdjęciami, które do publikacji się nie nadają. Wzięłam się za przygotowywanie składników, Tolka przybiegła, żeby trochę pomiąchać. Jedne składniki, drugie składniki, lekko wymieszać i sru do piekarnika. Urosło tak średnio na jeża. Pomyślałam, że chyba zostanę ekspertem od zakalców. No trudno, zawsze to jakieś wyróżnienie. Wyciągnęłam, ostudziłam, ukroiłam kawałek i łaaaał. Łał, łał, no łaaał. Od razu dzieciństwo (to zdecydowanie przyjemniejsze) stanęło mi przed oczami. Niesamowite.
Ten przepis muszę mieć na blogu, bo jak tylko zaczną się pojawiać nasze owoce, będę je piekła ze wszystkim.
W oryginale były właśnie truskawki (tę wersję zrobię na 100%). Apropos oryginału. Swój przepis trochę się od niego różni. Dałam mniej cukru i zamiast skórki z cytryny, dałam kandyzowaną pomarańczę, która została mi jeszcze ze świąt.
C u d o w n o ś c i.


Składniki:
450 g mąki pszennej tortowej
120 g drobnego cukru do wypieków
400 ml jogurtu naturalnego
140 ml oleju (ja użyłam rzepakowego)
2 jajka
1 szklanka jagód (ja użyłam mrożonych)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej (można użyć otartą skórkę z 1 cytryny)
sok z 1 cytryny

Jagody najpierw rozmroziłam i porządnie odsączyłam z wody. Jeżeli używacie świeżych owoców, umyjcie je jedynie i osuszcie.
Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Formę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia.
Mąkę z sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia przesiewamy do miski.
W drugiej misce mieszamy jogurt, olej, jajka, cukier, skórkę z pomarańczy i sok z cytryny, dokładnie mieszamy. Dodajemy do nich w dwóch turach mąkę, mieszamy. Nie róbcie tego za długo, mieszamy tylko do połączenia składników.
Do tortownicy wykładamy ciasto, układamy owoce, które lekko wbijamy w ciasto. Tortownicę wkładamy do piekarnika, ciasto pieczemy około godziny – do suchego patyczka. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.
Ja ciasto piekłam w tortownicy o śr. 24 cm.

0

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności