Znowu nie było mnie parę dni, ale naprawdę nie miałam czasu. Z gotowanie też bywało różnie, bo albo gotowałam już coś co na blogu jest albo coś czego chyba (chyba) …
ŚNIADANIÓWKA
No to zaczynam powoli przerabiać dynie. Mam ich w sumie trzy, dwa różne rodzaje, wyjątkowo nie kupiłam hokkaido i już w sumie żałuję, z wiadomych względów (dla niewtajemniczonych – nie …
Dziś racuchy. Racuchy z gruszkami, które przywieźliśmy z ostatniego weekendowego wyjazdu. I niby w domu mamy tony jabłek, które My z kolei przywiózł z innego wycieczkowania, ale uparłam się na …
Jestem obecnie na wakacjach i zupełnie nie planowałam publikowania jakiegokolwiek posta. Normalnie wiecie, że gotuję i bloguję na urlopie, zabieram nawet ze sobą miski i talerze do zdjęć, tym razem …
Z tymi najprawdziwszymi, leśnymi. Wczoraj wracaliśmy (powiedzmy) z centralnej Polski i przy trasie stały osoby, sprzedające jagody, a także różnego rodzaju grzyby. Jak tylko zobaczyłam słoik fioletowego dobra, od razu …
A już nawet nie sprawdzam kiedy byłam tutaj ostatnio. I to nie tak, że nie chciało mi się pisać czy inne tego typu trudne sprawy. Nawarstwiło mi się trochę obowiązków …
Do tego przepisu zabierałam się już od dłuższego czasu. Miałam zapisanych parę wersji placków z twarogiem, postanowiłam się w końcu z nimi zmierzyć. Wybrałam jeden z nich, ten bez mleka. …
Jestem, jestem, nie przepadłam. Chciałam sobie zrobić reset po ostatnich świętach. Głowę znowu mam pełną pomysłów, mój internetowy notatnik jest na bieżąco uzupełniany. Na dzień dzisiejszy mam 2120 notatek, więc …
Na samą myśl o dzisiejszym wpisie mam ślinotok. Ogólnie jestem wielką fanką owsianek wszelakich, ale te z dodatkiem czekolady są chyba najsmaczniejsze. I te z masłem orzechowym. Właśnie, do owsianki …
„Mamo, usmaż mi placki” – to najczęściej słyszę, gdy pytam Tolę co mam jej zrobić na obiad. „Placki, naleśniki i te jabłka smażone”. Postanowiłam więc usmażyć racuchy, ale tym razem …