W sumie już nie pamiętam skąd pomysł na figi pieczone z fetą. Jest szansa, że nadmiar śliwek i kombinacje jak się ich pozbyć spowodowały, że wpadłam na swój przepis na pieczone śliwki z serem halloumi. I z automatu zaczęłam myśleć nad innym połączeniem, u mnie to norma. Przy okazji byłam w sklepie i natknęłam się na promocję na figi. Dwie w cenie jednej. Obecnie trwa sezon na te owoce, czemu więc z tego nie skorzystać.
Jeżeli chodzi o inspiracje to zaczęłam od Rozkosznego, ale zdecydowanie bardziej podszedł mi przepis z Kwestii Smaku. Najbardziej ujął mnie dodatek świeżego rozmarynu. I bardzo dobrze, że na tym poprzestałam, bo pomysł był naprawdę super. Figi, miód, rozmaryn i słona, kremowa feta. No naprawdę, nie wiem czy może być lepsze połączenie.
I teraz, do znudzenia, jak zawsze. Pamiętajcie żeby do przepisu wykorzystać prawdziwą fetę. Nie jakieś tam śmiksy fixy. Prawdziwa feta. Owczo-kozia. Po upieczeniu zostanie Wam w kawałku. Oczywiście łatwo wejdzie w nią widelec lub łyżka, ale nie zrobi się z tego breja. Nie wspominając już o smaku, prawdziwa feta jest po prostu smaczniejsza. Chociaż co kto lubi, wiem.
A jeżeli chodzi o same figi, z powodzeniem możecie je zastąpić innymi owocami czy warzywami. Świetnie będą pasowały śliwki czy nawet dynia. Tak, dynia. Na dole pod przepisem wrzucę Wam dwie propozycje podobnych pomysłów. Kombinujcie też z serami. Tak jak pisałam Wam na samym początku posta, halloumi też się super nada to pieczenia.
Z czym zjedliśmy figi pieczone z fetą? Po prostu z pieczywem. Były tak pyszne, że zjedliśmy od razu wszystko. Dawno nie jadłam tak smacznego drugiego śniadania. I ten rozmaryn… no nie potrafię się przestać nim zachwycać. W ogóle chyba muszę częściej używać go w kuchni. Zupełnie o nim zapomniałam. Mam w domu jeszcze jego sporą ilość, zaraz poszperam w moich notatkach, na pewno znajdę coś fajnego. Może nawet jesiennego. Bo rozmaryn kojarzy mi się właśnie z jesienią. I z drobiem, jak prawie wszystkim :D.
Z czystym sumieniem polecam Wam dzisiejszy przepis.
I oczywiście rozmaryn.

Jak zrobić figi pieczone z fetą?
Składniki:
7-8 dojrzałych fig
200 g sera feta (polecam owczo-kozią)
1 duża gałązka rozmarynu
2 łyżki oliwy
1 łyżka miodu
sól
pieprz
(przepis na 4 małe porcje)
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 190 stopni.
Figi myjemy i kroimy na ćwiartki.
Na środek naczynia żaroodpornego wykładamy fetę, wokół niej układamy figi.
Wszystko skrapiamy oliwą, polewamy miodem, doprawiamy solą, a także świeżo zmielonym pieprzem, dodajemy do tego liście rozmarynu i gałązkę, figi lekko mieszamy.
Naczynie wkładamy do piekarnika, wszystko pieczemy jakieś 15 min.
Ja przed podaniem jeszcze raz wszystko posypałam świeżo zmielonym pieprzem.
Podobne przepisy:
Pieczona dynia z fetą
Śliwki pieczone z halloumi