Kompot ze śliwek, gruszek i jabłek

przez Kardamonowy

Bez grama cukru, ponieważ do przepisu użyłam dojrzałych owoców. Na początku myślałam, że kompot będzie jednak za mało słodki dla Toli (dla mnie był w punkt), ale na szczęście kompot został wypity z olbrzymią przyjemnością. A potem pierwsza i trzecia dolewka. To cieszy. Trochę nawet żałuję, że nie ugotowałam go więcej. I nie myślę teraz o moim dziecku, najnormalniej w świecie pomyślałam po prostu o sobie. Kompot ze śliwek, gruszek i jabłek wyszedł naprawdę przepyszny.
W związku z tym, że moje dziecko ogólnie jest fanką kompotów, w tej chwili gotuję kolejną porcję owocowego napoju. Tym razem jednak w garnku wylądowała dynia. To moje pierwsze podejście do tego typu trunku, wszystko pachnie jednak tak pięknie, że mój eksperyment raczej przejdzie. Do wersji Toli nie dodam żadnych przypraw, w mojej wylądują goździki i inne cynamony. Zresztą na pewno przepis pojawi się tutaj za parę dni, zobaczycie co z tego wszystkiego wyszło.
W ogóle w związku z tym, że mam okropne zaległości w blogowaniu, wczoraj wieczorem usiadłam i zrobiłam rozpiskę na najbliższe dni. Tak, w niej zdecydowanie już czuć jesień. Są śliwki, gruszki, dynia, jest kapusta, są korzenne przyprawy. Wszystko kręci wokół jesieni, którą tak bardzo lubię. Dziś lecę z drugim typowo sezonowym przepisem, potem będzie ich zdecydowanie więcej. No i mam nadzieję, że znowu nic mi nie wypadnie, że moja wczorajsza rozpiska będzie jednak wiążąca. Bo ostatnie tygodnie były naprawdę przedziwne i to nie tak, że zmieniły mi się priorytety. Chęci są, możliwości także, czasami tylko po prostu brakuje czasu.
Dziś skromnie, ale muszę ponadrabiać kardamonowe zaległości, więc uciekam. Przede mną dziś jeszcze dwie potrawy, które muszę wyczarować i sfotografować. Potem znowu lecę po Tolkę i klasycznie wrócimy do domu pod koniec dnia.
Zaglądajcie do mnie. Trzymajcie się ciepło, cześć.


Składniki:
1,5 l wody
10 dojrzałych śliwek
2 dojrzałe gruszki
2 dojrzałe jabłka

Gruszki i jabłka obieramy i wycinamy z nich gniazda nasienne, kroimy w mniejsze kawałki i wrzucamy do garnka z wodą (od razu tutaj wspomnę, że tego typu owoce obieram, jeżeli nie znam ich dokładnego pochodzenia, nie wiem czy były pryskane, itd. Jeżeli macie swojskie owoce, nie musicie oczywiście tego robić). Dodajemy do nich umyte i wypestkowane śliwki. Gotujemy około 20 minut na wolnym ogniu, studzimy, odcedzamy.

Inne przepisy na kompoty:
Kompot z rabarbaru
Kompot z czereśni i rabarbaru
Kompot z truskawek i jabłek
Kompot z truskawek i rabarbaru
Kompot jabłkowy
Kompot z rabarbaru i jabłek
Kompot ze śliwek i jabłek
Kompot ze śliwek i gruszek

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności