Chleb pszenno-żytni z żurawiną i pestkami dyni

przez Kardamonowy

Znowu nas z Tolą zmiotła choroba. Nie narzekam, bo biorąc pod uwagę fakt, że mamy listopad, a moje dziecko na razie od września było chore tylko jeden raz… naprawdę nie narzekam. Zmiotło nas na tyle, że w sumie jakoś po 4 dniach jesteśmy w stanie jakoś normalnie funkcjonować. Skoro wracam powoli do siebie, od razu siadam na bloga i piszę dla Was nowy post. Nie miałam zbyt dużego wyboru, jeżeli chodzi o przepis, zabieram się więc za chleb. Chyba jeden z moich ulubionych. Pod kątem smaku i sposobu wykonania. Robi się go w mig, jest przepyszny, nie kruszy się. A właśnie, a propos tego ostatniego. Od przynajmniej roku większość chlebów robię w ten sam sposób. Te same proporcje, czas i temperatura pieczenia, zmieniam tylko czasami zakwas na drożdże. I czytając w internecie różne przepisy na chleby, postanowiłam zmienić nieco proporcje, zmniejszając ilość wody, zwiększając mąki (nie wiem w sumie po co, po co, po co, po co?). No nie, nie o to mi chodziło. Chleb wyszedł za bardzo mączysty, kruszył się, pozostaję więc przy swoich proporcjach póki co. My niedługo chyba kończy dietę, więc będę mogła znowu gotować to na co oboje mamy ochotę, bez żadnych ograniczeń. Będą to także chleby. Przeróżne.
Wracając jednak do dzisiejszego przepisu to naprawdę najprostszy przepis na chleb. Dwa rodzaje mąk, ciepła woda, drożdże instant i dodatki – jakie tylko chcecie. Ostatnio chodzi za mną połączenie suszonych pomidorów i oliwek, ale na razie żurawina z pestkami dyni wygrały.
Chociaż przyznam się Wam szczerze, że jestem jednak większą fanką chlebów na zakwasie. Nie zawsze jednak mam czas na ich wyrastanie, bo trwa to dużo dłużej, niż chleby na drożdżach. Na dole pod dzisiejszym przepisem wrzucę Wam parę pomysłów na chleby na zakwasie. Albo na wszystkie, które mam na blogu. Może znajdziecie coś dla siebie.
Smacznego. I na zdrowie.


Składniki:
250 g mąki żytniej (typ 2000)
250 g mąki pszennej pełnoziarnistej (typ 1850)
500 ml ciepłej wody
7 g drożdży instant
1/3 szklanki łuskanych pestek dyni
2 łyżki ziaren siemienia lnianego
duża garść suszonej żurawiny
szczypta cukru
1,5 łyżeczki soli

Wodę wlewamy do miski, dodajemy do niej drożdże i cukier, mieszamy i odstawiamy na chwilę. Następnie dodajemy do tego oba rodzaje mąk, sól, mieszamy tylko do połączenia składników. Wsypujemy pestki dyni, siemię lniane i żurawinę, znowu mieszamy.
Keksówkę cienko smarujemy olejem (możecie ją dodatkowo wyłożyć papierem do pieczenia, ja tego nie robię), ciasto równomiernie przekładamy do keksówki i lekko wyrównujemy. Nie dociskajcie go za bardzo, żeby nie utrudnić drożdżom roboty. Następnie ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce. Ja go niczym nie przykrywam, bo często lubi mi się przykleić do ściereczki. A rośnie na tyle szybko, że nie zdąży wyschnąć – u mnie trwało to jakieś 30-40 minut.
Wyrośnięty chleb wkładamy do rozgrzanego do 220 stopni piekarnika. Po ok. 20 minutach zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy przez kolejne 30-35 minut. Gotowy chleb wyciągamy z piekarnika, wyjmujemy od razu z formy i odstawiamy do ostygnięcia (najlepiej na kratce).
Keksówka w jakiej piekę chleb ma wymiary 25×11 cm.

Podobne przepisy:
Chleb żytni na zakwasie
Chleb pszenno-żytni na drożdżach
Chleb z garnka
Chleb żytnio-gryczany na zakwasie
Chleb pszenny na drożdżach z płatkami owsianymi
Chleb orkiszowo-żytni na zakwasie

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności