Gulasz wołowy z morelami i przyprawą do piernika

Daaawno dawno temu, zrobiłam gulasz z cynamonem. Na początku pomysł wydawał się taki no… średnionajeża, ale ok, zrobiłam. Gulasz wyszedł genialny. W tym roku postanowiłam do mięsa dodać przyprawę do piernika. Potem wpadłam na pomysł dodania moreli, których mam w nadmiarze. Pamiętajcie tylko, żeby nie szaleć z morelami, bo są słodkie. Tytułowy gulasz został wchłonięty z ogórkami kiszonymi i ziemniakami. Może ktoś się skusi na wołowinę w tej wersji na najbliższe święta?



Składniki:
700 g wołowiny (ja użyłam udźca)
700 ml bulionu warzywnego
2 cebule
2 ząbki czosnku
4 suszone morele
100 ml czerwonego wytrawnego wina
100 ml passaty pomidorowej
1 łyżka mielonej słodkiej papryki
1 łyżka suszonego rozmarynu
3/4 łyżeczki przyprawy do piernika
2 łyżki mąki
1/4 szklanki wody
sól
pieprz
tłuszcz do smażenia (ja użyłam smalcu)
(przepis na 4-5 porcji)

Mięso kroimy w większą kostkę, dodajemy do niego pokrojone w plasterki ząbki czosnku, mieloną paprykę i rozmaryn. Mieszamy i odstawiamy na minimum godzinę. Po tym czasie mięso obsmażamy na mocnym ogniu (najlepiej partiami), przekładamy z garnka. W tym samym garnku smażymy pokrojone w drobną kostkę cebule. Do podsmażonej cebuli dodajemy pokrojone w paski morele, mięso, bulion, wino, passatę – wszystko gotujemy na wolnym ogniu, pod przykryciem, do miękkości mięsa (u mnie trwało to około 1,5 godziny). Kiedy mięso jest już miękkie, gulasz doprawiamy przyprawą do piernika, solą i świeżo mielonym pieprzem. Do 1/4 szklanki wody wsypujemy mąkę, mieszamy. Dolewamy do tego trochę sosu z gotowania, mieszamy i wszystko wlewamy do garnka z mięsem, mieszamy i zagotowujemy.