Krem z brokułów z grzankami i parmezanem

przez Kardamonowy

Diety wątrobowej ciąg dalszy. Nie nie, spokojnie, tytułowy krem zdecydowanie nie jest dla wątroby dobry. Zrobiłam więc dwie wersje tej zupy, jedną dla mnie, drugą dla My. Tej drugiej nawet tutaj nie wrzucam, bo nie ma się czym chwalić. Chwalić natomiast będę się moją.
Zacznę może od samych brokułów. Nie kupujcie teraz świeżych, nie ma potrzeby. Jeżeli macie możliwość kupienia mrożonych, zróbcie to. Są dużo zdrowsze od tych sprowadzanych z drugiego końca świata. Są mrożone w sezonie, czyli wtedy kiedy tak naprawdę są najsmaczniejsze. Mrożonki tego typu to nic złego, ja bardzo często zimą z nich korzystam. W zamrażalce czeka np. na mnie jeszcze mrożony groszek, z którego też zrobię zupę krem. Myślę, że za parę dni wrzucę na bloga przepis na nią.
Co do dodatków, grzanki zawsze najlepiej sprawdzają się w kremach, tutaj nie ma co dyskutować. Chociaż przyznam się Wam, że swego czasu dodałam makaron do bardzo gęstej pomidorowej i też bardzo dobrze się spisał. Ale do kremów z groszkami i innymi brokułami chyba jednak faktycznie grzanki będą lepszą opcją. Lub groszek ptysiowy. Ja jakoś jednak za nim średnio przepadam. Ser? Parmezanu też nie trzeba wychwalać, wszyscy wiedzą, że każda potrawa z nim będzie smaczna. Tak było i teraz, parmezanowe umami spowodowało, że zupa była naprawdę przepyszna (a składa się przecież z niewielu składników).



Składniki:
700 ml bulionu (ja użyłam warzywnego)
450 g mrożonych brokułów
2 ziemniaki
1 cebula
3 kromki ulubionego pieczywa
duża garść startego parmezanu
1 łyżka masła
sól
pieprz
oliwa extra virgin (opcjonalnie)
(przepis na 3-4 porcje)

Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy kostkę. Cebulę obieramy i także kroimy w mniejsze kawałki. Na patelni rozpuszczamy masło, wrzucamy na nią ziemniaki i cebulę, smażymy na wolnym ogniu około 7 minut. Pilnujcie, żeby ich nie spalić.
Bulion zagotowujemy w garnku, dodajemy do niego brokuły, usmażone ziemniaki i cebulę. Warzywa gotujemy al dente (u mnie trwało to około 5 minut). Chodzi tutaj głównie o brokuły, które nie stracą koloru, bo ziemniaki i tak już porządnie zmiękną podczas smażenia z cebulą.
Zupę studzimy, miksujemy na gładki krem. Można jeszcze na wszelki wypadek przetrzeć go przez sito. Krem przelewamy do garnka, zagotowujemy, doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Jeżeli chodzi o grzanki, ja robię je w ten sposób, że opiekam je w tosterze, a następnie kroję je w kostkę. Nie ma wtedy dodatkowo potrzeby smażenia ich. Zawsze to zmniejsza trochę kaloryczność zupy. Jeżeli nie macie tostera, pokrójcie kromki w małą kostkę i obsmażcie je z wszystkich stron na oleju/oliwie na niewielkim ogniu.
A, no i jeżeli zupa wyszła za gęsta, dolejcie do niej trochę wody, jak za rzadka – zredukujcie jej ilość poprzez gotowanie bez pokrywki.
Zupę wlewamy do misek, dodajemy do niej grzanki i starty parmezan. Całość można jeszcze lekko skropić oliwą.

Podobne przepisy:
Zupa krem z cukinii z bazylią i mascarpone
Krem z brukselki z fetą
Krem z groszku z wędzonym łososiem i kaparami
Krem z groszku z grzankami

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności