Owsianka z prażonym jabłkiem

przez Kardamonowy

Dawno nie publikowałam przepisu na ciepłą owsiankę. Właśnie przejrzałam ostatnie posty i owsianki owszem są, ale tylko te nocne. A przecież te zwyczajne robię dość często, chociaż ostatnio głównie Toli.
I parę dni temu postanowiłam pomyśleć także o sobie i zrobić sobie pyszną owsiankę na śniadanie. Nie miałam ochoty jednak na jakieś banany i inne kiwi, a na jabłka. A że za takimi świeżymi nie przepadam, postanowiłam je uprażyć. Tak, wiem, dodatkowe kalorie w tego typu zdrowych śniadaniach są zbędne, ale… Ale prażone jabłka muszą być z dodatkiem masła, tego konkretnego smaku nie da się inaczej uzyskać. Prażyłam więc te niedobre świeże jabłka i zastanawiałam się co jeszcze dorzucić do owsianki. Odrobina cynamonu, no tak. Rodzynki – jasne. Przydałoby się jeszcze coś chrupiącego. Migdały. One zawsze idealnie uzupełniają mi potrawy z jabłkami.
Śniadanie wyszło naprawdę super. Trzeba mu poświęcić trochę więcej czasu niż zwykłej owsiance, ale naprawdę warto. Możecie w sumie zrobić też taki myk, że jabłka uprażycie sobie np. dzień wcześniej. Możecie też użyć gotowców w postaci domowych przetworów. Ostatecznie zezwalam na kupno prażonych jabłek w sklepie, ale bardzo Was proszę – czytajcie ich skład.
W ogóle jutro wyjeżdżamy na długi weekend, powiedzmy, w góry. Mamy wynajęty niewielki dom, Tola oczywiście jedzie z nami. Wiecie co już mam spakowane? Płatki owsiane i mleko roślinne. Będę nimi faszerować Tolę, My i siebie. Przynajmniej raz. Wcześniej My nie był jakoś super przekonany do owsianek, ale od jakiegoś czasu je ich zdecydowanie więcej. Córka też wciąga owsianki, aż miło popatrzeć. To cieszy. O sobie już nie wspomnę, ja je mogę jeść przynajmniej razy w tygodniu, pod różnymi postaciami. Czekam aż zacznie się sezon owocowy. Mam ochotę na pieczoną owsiankę z jagodami. Taak, przepis na pewno pojawi się na blogu.
Teraz muszę się już ewakuować, muszę ogarnąć chatę, żarcie na dziś i spakować nas na wyjazd.
Laptopa zabieram ze sobą, więc piątkowy post na pewno się pojawi.
Pa.


Miary objętości na blogu:
szklanka 250 mlłyżeczka 5 mlłyżka 15 ml
Składniki:
1 szklanka mleka
5 łyżek płatków owsianych górskich
1 większe jabłko
1 łyżeczka rodzynek
1 łyżka płatków migdałów
szczypta cynamonu
1 porządna łyżeczka masła
pół łyżeczki miodu (lub więcej)
(przepis na 1 dużą porcję)  

Jabłko obieramy, kroimy w średnią kostkę, wrzucamy na patelnię z masłem. Prażymy na wolnym ogniu około 5 minut (jabłka muszą zmięknąć), mieszamy od czasu do czasu. Pod koniec dodajemy cynamon, mieszamy, odstawiamy.
Na suchej patelni rumienimy płatki migdałów.
Mleko wlewamy do garnka, dodajemy do niego płatki, gotujemy je na wolnym ogniu około 8-10 minut, płatki muszą wchłonąć mleko. Pamiętajcie o częstym mieszaniu owsianki. W połowie gotowania dodajemy rodzynki. Mieszamy, mieszamy, mieszamy.
Owsiankę przekładamy do miski. Posypujemy ją płatkami migdałów, polewamy miodem.

Podobne przepisy:
Owsianka z dynią, rodzynkami i orzechami
Kakaowa owsianka z bananem i orzechami
Owsianka z bananem i masłem orzechowym
Owsianka z gruszkami i żurawiną
Owsianka z kawą zbożową
Owsianka z gruszkami i rodzynkami
Owsianka z bananami i orzechami

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności