Racuchy drożdżowe z jabłkami

Genialne w swej prostocie. Ja nie mam ręki do wypieków, deserów i innych rzeczy, które się robi m. in. z drożdżami, więc myślałam, że i tutaj polegnę. Nic z tych rzeczy. Proste i pyszne. Wyszperane gdzieś w starej książce kucharskiej. W przepisie były oczywiście użyte świeże drożdże, bo książka jest chyba z lat 70, ale to nie problem. Na suchych też wyszły. 



Składniki:
2,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka ciepłego mleka
7 g suszonych drożdży
2 jajka
2 łyżeczki cukru (ja użyłam waniliowego)
3 jabłka
olej
(przepis na około 12 sztuk)


Mąkę przesiewamy do miski. Dodajemy do niej mleko, drożdże, jajka i cukier, wszystko dokładnie łączymy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie jabłka myjemy, obieramy, pozbywamy się gniazd nasiennych i kroimy w większą kostkę, wrzucamy do ciasta, mieszamy. Na rozgrzany olej nakładamy ciasto łyżką. Smażymy na wolnym ogniu z obu stron do zrumienienia. Przed podaniem racuchy można posypać cukrem pudrem.