Zupa z soczewicą

W końcu zima. A jak zima, to rozgrzewająca, pikantna zupa. Przyjemnie będzie jutro wrócić z pracy i napełnić brzuchy czymś takim. W pierwszej wersji, zupa miała być z kiełbasą, zrezygnowałam jednak z tego. Mięso trochę mi już bokiem wychodzi po tym weekendzie, więc zaserwowałam same warzywa. Ciekawym dodatkiem jest tutaj ogórek kiszony. Tak, tak. Nie rezygnujcie z niego, pasuje jak ulał.

Składniki:
3/4 szklanki czerwonej soczewicy
1,5 l wody
200 ml passaty pomidorowej
1 duża marchewka
1 korzeń pietruszki
2 łodygi selera naciowego
1 duży ogórek kiszony
pół papryczki chili
1 cebula
1 ząbek czosnku
2 liście laurowe
pół łyżeczki mielonej słodkiej papryki 
sól
olej rzepakowy

Cebulę kroimy w kostkę, chwilę smażymy, dodajemy do niej po chwili rozdrobniony czosnek. Seler naciowy kroimy w plasterki, marchewkę i pietruszkę obieramy i kroimy w mniejsze, cienkie kawałki, dorzucamy do cebuli. Smażymy 2 minuty. Po tym czasie, do warzyw wlewamy wodę, passatę, doprawiamy liśćmi laurowymi, słodką papryką. Dorzucamy pokrojony w kostkę ogórek kiszony i poszatkowaną chili. Soczewicę bardzo dokładnie płuczemy pod wodą i dorzucamy do zupy. Gotujemy około 20 minut, doprawiamy solą. Zupę można posypać natką pietruszki.