Domowe krówki

No takiej bomby kalorycznej to naprawdę jeszcze nigdy nie robiłam. Delektując się od czasu do czasu krówkami, nigdy właściwie nie zastanawiałam się z czego tak naprawdę są zrobione. Buszując w internecie i czytając skład tych cukierków, z lekka się zadziwiłam. Masło, dużo masła. I śmietana, dużo śmietany. Cukier, się wie. Zrobiłam je z ciekawości. Różnią się w smaku diametralnie od tych kupnych. Na korzyść oczywiście tych domowych. Przepis zaczerpnięty z bloga Lawendowy dom. Nie wiem czy będę je jeszcze kiedyś robić, jak ktoś się uprze, to owszem. Wiem natomiast co z nich dzisiaj zrobię. Wieczorem wrzucę kolejny przepis.

Składniki: 
300 ml śmietanki 30%
70 g masła
3/4 szklanki cukru
2 łyżki cukru waniliowego
(przepis na około 25 krówek)

Wszystkie składniki wrzucamy do garnka z grubym dnem. Doprowadzamy do wrzenia. Masę gotujemy dość długo i często ją mieszamy. Gotujemy ją tak długo, aż zgęstnieje do konsystencji bardzo (bardzo) gęstego budyniu, właściwie ma się już prawie przypalać. Jeszcze gorącą przelewamy do keksówki wyłożonej folią spożywczą. Odstawiamy do ostygnięcia. Wkładamy do lodówki i czekamy aż stwardnieje. Kroimy na kawałki, według własnego uznania.