Pieczona owsianka z czekoladą i malinami

przez Kardamonowy

Parę dni temu wrzuciłam zdjęcie tytułowej owsianki na stories na facebooku. Nie spodziewałam się takiego odzewu, serio. Od razu dostałam masę pytań czy przepis pojawi się na blogu, nie mówiąc o odsłonach i polubieniach. Bardzo Wam za to dziękuję. Nie wiem czy to zasługa malin czy czekolady. A może po prostu Was nie doceniam? Widzę mniej więcej co ma największe branie na blogu i wierzcie mi, nie są to owsianki. No nic, to cieszy. Dajecie mi powód do częstszej publikacji owsianek.
Od dawna chodziła za mną owsianka z malinami. Wiedziałam, że to będzie dobry pomysł. Maliny nie są super słodkie, miałam nadzieję na coś naprawdę fajnego. Sezon na te owoce w pełni, trzeba to wykorzystać. Skąd pomysł z czekoladą? Nie wiem. Może to po prostu przekonanie, że maliny lubią się z czekoladą. A że gorzkich czekolad mamy w domu dość sporo, nie zastanawiałam się zbyt długo.
Tola, mimo tego, że jest wielką miłośniczką owsianek, tą wzgardziła. Nie lubi nocnych, nie lubi pieczonych, pochłania tylko te gotowane. Natomiast My, wielki przeciwnik owsianek gotowanych, średnio był nastawiony także do tej pieczonej. Olałam go, nie to nie. Poszłam spokojnie zrobić zdjęcia, zjadłam swoją porcję. Z resztą poszłam do My, żeby się sztachnął jej zapachem. Nie muszę chyba Wam pisać jak pięknie pachnie połączenie malin i czekolady. Ostatecznie antyowsiankowiec ją zjadł i powiedział, że takie owsianki może jeść. No dziękuję bardzo. Chodzą za mną jeszcze jagody i jeżyny. Za jakąś godzinę skoczymy na giełdę warzywno-owocową, zobaczę co da się wyhaczyć. Bo na 100% coś kupię. Może wiśnie? Zobaczę.
Jeżeli chodzi o dobór owoców, dajcie swoje ulubione. Polecam jednak korzystać z sezonowych. Czekolada? Jaka Wam tylko przyjdzie do głowy. Napój owsiany możecie zastąpić innym dowolnym lub dać po prostu krowie mleko. Nie ograniczajcie się i jedzcie na zdrowie.


Składniki:
6 czubatych łyżek płatków owsianych górskich
2/3 szklanki mleka (ja użyłam owsianego)
15 malin
4 kostki gorzkiej czekolady
1 jajko
1 łyżka miodu
odrobina oleju rzepakowego (do posmarowania naczynia)
(przepis na 2 porcje)  

Mleko wlewamy do miski, dodajemy do niego jajko, mieszamy. Dorzucamy do tego płatki, znowu mieszamy.
Maliny myjemy, czekoladę kroimy w mniejsze kawałki. Naczynie żaroodporne smarujemy cienką warstwą oleju, wykładamy na nie płatki z mlekiem, następnie układamy na nich owoce (niektóre można wcisnąć głębiej) i czekoladę. Wkładamy do nagrzanego piekarnika, pieczemy 25 minut w 180 stopniach. Przed podaniem całość polewamy miodem.

Podobne przepisy:
Pieczona owsianka z morelami
Owsianka pieczona ze śliwkami

0

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności