Tarta z porów i ziemniaków

Kolejny konkursowy przepis. Nadal siedzimy w Szwajcarii. Pewnie zdążyliście się już zorientować, konkurs organizowany jest przez Victorinox Poland. Do tej akcji dodać można maksymalnie 3 wpisy, to już drugi, został jeszcze jeden. Tym razem miałam ochotę ugotować coś w miarę popularnego i z popularnych produktów. Ziemniaki i por. Jakie to banalne, prawda? Tarta z porów i ziemniaków, którą podobno Szwajcarzy również się zajadają. Coś czuje w kościach, że będzie dobra i będą się nią zajadały także moje polskie jamochłony. 



Składniki:
ciasto:
100 g masła
200 g mąki tortowej
1 jajko
szczypta soli
pół łyżeczki suszonego tymianku
farsz:
2 duże pory (tylko biała część)
3 średnie ziemniaki
4 jajka
szklanka śmietany 18% (z kartonika)
garść żółtego sera
1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
łyżka masła 
sól
pieprz

Z zimnego masła, mąki, jajka, soli i tymianku wyrabiamy ciasto, wkładamy je do lodówki na 45 minut. Po tym czasie tortownicę smarujemy masłem i nakładamy na nią ciasto. Ciasto nakłuwamy widelcem, przykrywamy folią aluminiową i obciążamy np. surową fasola. Pieczemy 15 minut w 180 stopniach, następnie ściągamy folię i rumienimy około 10 minut. W międzyczasie składniki farszu (oprócz warzyw) mieszamy w misce, odstawiamy. Umyte i obrane pory i ziemniaki kroimy w talarki, smażymy na maśle do zrumienienia. Ciasto wyciągamy z piekarnika, nakładamy na nie warzywa i zalewamy zawartością miski. Pieczemy 30 minut w 180 stopniach.
Ilość ciasta wystarczyła na formę na tartę o średnicy 28 cm.