Babeczki jogurtowo-waniliowe

przez Kardamonowy

Pomysł na babeczki jogurtowo-waniliowe powstał dosłownie parę dni temu. Chyba w książce Hanny Szymanderskiej dotyczącej Wielkanocy wyczytałam co „powinno” być zawartością koszyka, w której jest święconka. Były jajka, pieczywo, wędlina, sól, były także babeczki. Postanowiłam, że je zrobię i opublikuję.
Nie szukałam żadnego przepisu w internecie, nie szperałam po domowych książkach, gazetach, zupełnie nie było potrzeby. I nie dlatego, że jestem mistrzem w wypiekach. Część z Was już wie, że mam dwie lewe ręce do tego typu rzeczy i raczej od nich stronię. Ale…
Parę tygodni temu opublikowałam przepis na ciasto jogurtowe i od razu wiedziałam, że to właśnie z tego przepisu zrobię małe babeczki. Przepis jest prawie identyczny, dodałam do niego jedynie laskę wanilii i zrobiłam lukier wg przepisu wcześniej wspomnianej Hani. Lukier wyszedł tak smaczny, że łoooo. Nie wiem czy to po prostu nie zasługa alkoholu, który się do niego dodaje, a z którym nie miałam styczności od baaardzo dawna. A lubię. Ten konkrety. Ale nie o tym dziś, nie o tym.
Babeczki jogurtowo-waniliowe wyszły przepyszne. Z zewnątrz kruche, w środku lekko wilgotne. Plus ten lukier i migdały. Rąbiemy je sobie z Tolą jedna po drugiej (Tola dostała bez lukru), My jak zwykle nie jest zainteresowany. Nawet alkohol z lukru go nie zachęca. Cóż.
Napiszę jeszcze coś o ilości cukru, jeżeli będziecie babeczki robić z lukrem, dajcie mniej cukru. Ja, robiąc ciasto, też dałam jedynie 120 g cukru – dla mnie to wystarczająca ilość. Z tego co pamiętam w oryginale było 150 g. Ale tak jak mówię, jeżeli dodacie do nich lukier, mniejsza ilość cukru będzie wystarczająca.
Jeżeli macie ochotę na mini babki do koszyka, proszę bardzo, raczcie się przepisem.



Składniki:
450 g mąki pszennej tortowej
120-150 g drobnego cukru do wypieków (jeżeli robicie babeczki z lukrem, dajcie 120 g cukru)
400 ml jogurtu naturalnego
140 ml oleju (ja użyłam rzepakowego)
2 jajka
1 laska wanilii
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
sok z 1 cytryny
3 łyżki płatków migdałów (do posypania)
lukier:
250 cukru pudru
pół szklanki mleka
kieliszek koniaku
(przepis na około 20 babeczek)

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni.
Mąkę z sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia przesiewamy do miski. Wanilię kroimy w poprzek, wyskrobujemy z niej ziarenka, wrzucamy do drugiej miski. Dodajemy do niej także jogurt, olej, jajka, cukier i sok z cytryny, dokładnie mieszamy. Dodajemy do nich w dwóch turach mąkę, mieszamy. Nie róbcie tego za długo, mieszamy tylko do połączenia składników.
Ciasto nakładamy do małych form (u mnie formy w kształcie mini babek) do 3/4 wysokości, wkładamy do piekarnika i pieczemy 20-25 minut.
W międzyczasie robimy lukier. Do garnka wsypujemy cukier, wlewamy mleko i powoli gotujemy (u mnie trwało to około 7 minut), często mieszając, aż do uzyskania a miarę gęstego syropu, pod koniec gotowania dodajemy koniak, gotujemy parę sekund, wyłączamy. Czym lukier będzie zimniejszy, tym będzie bardziej gęstniał. Wyczujecie ten moment, kiedy polać nim babeczki, musi mieć konsystencję gęstej śmietany. Gdy zobaczycie, że za szybko spływa z babeczek, odczekajcie chwilę, aż bardziej zgęstnieje. Jeżeli za bardzo zgęstnieje, podgrzejcie go chwilę.
Gotowe babeczki wyciągamy z form, studzimy. Następnie polewamy lukrem i posypujemy poszatkowanymi migdałami. Jemy, gdy lukier stężeje. Lub nie czekamy.

Podobne przepisy:
Muffiny z bananem i masłem orzechowym
Muffiny dyniowe z czekoladą i orzechami
Muffiny dyniowe z powidłami

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności