Chłodnik litewski

Ojejuśku! Serce mi się raduje, kiedy widzę te wszystkie sezonowe warzywa. Wparowałam dzisiaj do sklepu, bez pomysłu na obiad. Przeszłam, niby obojętnie, obok stoiska z warzywami i od razu wiedziałam co dzisiaj zrobię. I oczywiście, w sekundę, moja obojętność zmieniła się w wiosenną obsesję na punkcie warzyw. Chłodnik wyszedł przesuper, ale wiadomo, że dopiero jutro będzie taki jak trzeba. Zupę robi się szybko i jest bardzo, bardzo zdrowa – zróbcie ją koniecznie.



Składniki:
pęczek botwinki z większymi buraczkami
pęczek rzodkiewki
pęczek koperku
pęczek szczypiorku
3 ogórki gruntowe
1 litr maślanki, kefiru lub jogurtu naturalnego
1 łyżka octu winnego
1 łyżeczka cukru
2 ząbki czosnku
sól
pieprz

Całą botwinkę dokładnie myjemy, buraczki dodatkowo obieramy. Liście i łodygi kroimy w mniejsze kawałki, buraczki ścieramy na tarce na grubych oczkach. Całość zalewamy wrzątkiem (tylko tyle, żeby woda przykryła botwinę) i gotujemy 15 minut, słodzimy, solimy i dodajemy ocet. Studzimy. Koperek i szczypiorek szatkujemy. Rzodkiewkę i ogórki ścieramy na grubych oczkach, czosnek rozdrabniamy. Wszystko dokładamy do garnka z botwiną, dolewamy maślankę, doprawiamy. Wkładamy do lodówki, przynajmniej na 12 godzin.