Koktajl ze szpinakiem, bananem, gruszkami i kiwi

przez Kardamonowy

Picia ciąg dalszy. Parę tygodni temu pisałam Wam, że wprowadzamy nieco więcej witamin do jadłospisu. Najwygodniej jest w formie koktajli, taka prawda. Wiem, że obecny sezon owocowy jest raczej lichy, ale już postanowione. Staramy się jednak dodawać także nasze polskie owoce. Tak powstał koktajl ze szpinakiem, bananem, gruszkami i kiwi. Od paru dni mam w domu także 12 kg jabłek, więc i one sukcesywnie będą lądowały w blenderze.
W ogóle bardzo często koktajle robimy z resztek po Toli. Królewna ma czasami różne zachcianki, ale nie zawsze te zachcianki kończy. Zaczyna banana, nie kończy, zaczyna mandarynkę, jabłko – nie kończy. Dziś np. zrobiliśmy koktajl z malin i jabłek, których nie skoczyła. Dodaliśmy do tego jeszcze parę innych składników i wyszło z tego naprawdę fajne smoothie (zupełnym przypadkiem). Aż byłam zaskoczona smakiem, nie planowałam tego nawet tutaj publikować. I żeby nie było, nie jestem za tym, aby w listopadzie kupować dziecku maliny. Tym razem decyzja została podjęta beze mnie. Czasami i tak się zdarza.
Jeżeli macie ochotę do napojów dodawać sezonowe owoce, na które sezonu nie ma, kupujcie mrożone. Są dużo zdrowsze niż wspomniane maliny w listopadzie. I droższe niestety, ale coś za coś.
Mam jeszcze w zanadrzu parę pomysłów na koktajle, ale sporo naprawdę wychodzi przypadkiem. Wisi mi gdzieś przepis na koktajl z dyni i pomarańczy, może zrobię go pojutrze. Jak wyjdzie spoko, na pewno Wam go tutaj opublikuję. Myślę tylko czy lepszy będzie z pieczonej czy z surowej dyni. Może spróbuję obu opcji, ale z innymi dodatkami. Tak zrobię.



Składniki:
300 ml mleka roślinnego (ja użyłam owsianego)
duża garść świeżego szpinaku
2 kiwi
2 gruszki
1 banan
(przepis na 3 porcje)

Szpinak dokładnie myjemy, wrzucamy do blendera. Gruszki obieramy i wycinamy z nich gniazda nasienne, kroimy na mniejsze kawałki. Do szpinaku dodajemy gruszki, obrane kiwi, banana i mleko roślinne. Wszystko dokładnie miksujemy, aż do uzyskania gładkiego koktajlu. Jeżeli koktajl wyszedł za gęsty, dolewamy więcej mleka.


0

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności