Mizeria ze śmietaną i octem

przez Kardamonowy

Parę dni temu pisałam Wam o mojej ulubionej domowej książce kucharskiej, która ma jakieś 50 lat. Od paru tygodni zabierałam się za zrobienie mizerii z octem. Tak, z octem. Nie pamiętam już co mnie natchnęło i skąd w ogóle pomysł. Jest szansa, że przy przypadkowym wertowaniu tej książki znalazłam właśnie ten przepis. Klasycznie w tej książce jest napisane „skropić octem”, bez podania konkretnej ilości. A, że ocet wielbię, to za pierwszym razem przypieprzyłam 1 łyżeczkę 10% octu. Ekhm… nawet jak dla mnie to było przegięcie. Za drugim razem dałam więc 1 łyżeczkę octu z białego wina (on ma jakoś chyba 6%), jak dla mnie spoko. We wpisywaniu składników na dole będę jednak bardziej powściągliwa. Jeżeli będziecie chcieli dodać więcej octu, dajcie do smaku więcej. Ale nie szalejcie.
W życiu nie przyszłoby mi to głowy, żeby dodać do mizerii jakiegoś kwasu. Cukier, przyprawy, koperek i wsio. Raz zostałam namówiona na dodanie cebuli i to w sumie też nie był głupi pomysł. Pomyślałam, że ocet nie może tego zepsuć. No nie „mój ocet”. I nie zepsuł. Nic a nic.
Zastanawiałam się jeszcze na początku nad nabiałem. Z reguły dodaję jogurt, tak dla zdrowotności. W latach 70 nie było raczej jogurtów naturalnych, nie jest więc niczym dziwnym, że w książce polecają użyć śmietany. No dobra, dodałam śmietany, niech mają. 12%, żeby nie mieć za dużych wyrzutów sumienia.
Mizeria ze śmietaną i octem to naprawdę nie jest głupi pomysł. Nie zdziwiłabym się, gdyby moja babcia podawała ją w ten sposób. Nie przypominam sobie jednak tego smaku. Nie pamiętam nawet jakiejkolwiek mizerii w jej wydaniu. Cicho jednak myślę, że to byłby właśnie ten klimat.
My zjedliśmy ją z młodymi ziemniakami. Na początku chciałam jeszcze usmażyć do tego jajka sadzone, ale ostatecznie zrezygnowałam, nie chciałam jeść nic smażonego. Ale jak sobie teraz pomyślę o tej mizerii i schabowym to brakuje mi słów. Nic więc już nie napiszę.


Składniki:
6 średnich ogórków gruntowych
pół pęczka koperku
mały kubek śmietany 12%
pół łyżeczki octu z białego wina (lub więcej, do smaku)
pół łyżeczki cukru (lub więcej, do smaku)
sól
pieprz  
zielona część dymki (opcjonalnie, do dekoracji)

Ogórki myjemy, obieramy i kroimy w cienkie plasterki, wrzucamy do miski. Posypujemy je odrobiną soli i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie odciskamy z nich wodę. Następnie dodajemy do nich śmietanę, ocet, poszatkowany koperek, cukier, sól i świeżo mielony pieprz. Mieszamy i wkładamy do lodówki na minimum 30 minut, żeby smaki się przegryzły. Przed podaniem posypujemy wszystko poszatkowaną dymką.

Podobne przepisy:
Mizeria z rzodkiewkami
Mizeria z jogurtem
Mizeria z cebulą

0

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności