Sałata rzymska z jogurtem

przez Kardamonowy

I od razu przychodzi mi na myśl dzieciństwo. Chociaż tak naprawdę dotyczyłoby to zwykłej sałaty masłowej i śmietany – taka prawda. Obie kombinacje jednak są na tyle zbliżone, że nie ma się co czepiać.
Jeżeli śledzicie mojego bloga, wiecie że poprzednim postem były gołąbki bez zawijania. A tytułowa sałata była dodatkiem do nich. Nic lepszego nie mogłam wymyśleć, to wszystko wyszło w punkt. Dla mnie, wiadomo. Myślę jednak, że znajdzie się jeszcze paru amatorów, którzy podzielą moje zdanie.
I tak jak wspominałam Wam na początku, nie ma znaczenia w sumie jakiej sałaty użyjecie. Ja tego typu surówki robię z lodową, rzymską, masłową. Najbardziej smakuje mi wersja z lodową i rzymską, bo są kruche. Nawet po parudziesięciu minutach od zrobienia, liście są jędrne i chrupiące. Z masłową bywa różnie, jak sami pewnie wiecie.
Jogurt? Niekoniecznie. Możecie oczywiście użyć śmietany. Ja z tego co pamiętam władowałam do surówki jogurt grecki. Miałam w lodówce jeszcze skyra, ale nie odważyłam się go użyć, bo nigdy wcześniej go nie jadłam. I nie miałam ochoty na eksperymenty. Zresztą dla mnie podstawą tej zieleniny jest chyba dodatek cukru i odrobiny soku z cytryny. Bez tego duetu, to już nie jest to, bez względu na to czy dacie śmietanę czy jogurt. Dajcie to, na co Wam sumienie pozwala.
A, jeszcze mi się przypomniało… Gołąbki jedliśmy przez dwa dni. W pierwszym dniu zjedliśmy je z surówką z sałaty rzymskiej, a na drugi dzień ekhm, w sumie to samo, ale w połączeniu z ogórkami gruntowymi. No skoro sałata z jogurtem jest super, skoro mizeria jest super super super, to połączenie tych dwóch warzyw też będzie super. Nie było. Tzn. było ok, ale spodziewałam się czegoś dużo lepszego. A może nie dodałam do tego wystarczającej ilości cukru i soku z cytryny? Tak może być. Za jakiś czas może spróbuję to odtworzyć i podrasować. Bo pomysł chyba najgorszy nie jest. Z rozpędu dodałam jeszcze do tego koperek, ale on raczej żadnej szkody nie wyrządził.
No nic, sałata rzymska z jogurtem poleca się właściwie do każdego wytrawnego obiadu.
Róbcie.


Składniki:
2 małe główki sałaty rzymskiej
200 g jogurtu naturalnego (ja użyłam greckiego)
1 łyżeczka cukru
pół łyżeczki soku z cytryny (lub więcej, do smaku)
sól
pieprz  

Sałatę obieramy z liści (brzydkie zewnętrzne wyrzucamy), resztę dokładnie myjemy i osuszamy. Większe liście rwiemy i wrzucamy do miski, mniejsze można zostawić w całości. Jogurt mieszamy z cukrem, sokiem z cytryny, solą i świeżo mielonym pieprzem, mieszamy, zalewamy sałatę, dokładnie mieszamy. 

Podobne przepisy:
Sałata z jogurtem
Sałata lodowa ze śmietaną

0

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności