Ciastka z suszonymi jabłkami

Jamiego, nie moje, no co Wy. Pyszne. Zrobiłam je wczoraj wieczorem, dziś już wyszły. Biorąc pod uwagę fakt, że My tak średnio za słodkościami, ja coś tam dziubnę, ale też bez szaleństw (choć czasem szaleństwa się zdarzają) to ten… 25 ciastek poszło! Przepis znalazłam przypadkiem. Szukałam przepisów na wykorzystanie suszonych jabłek, których miałam w nadmiarze. I tak od strony do strony, od miksera do piekarnika – są. Tzn. były.
Ps. Cukru klasycznie dałam mniej niż w oryginale, a i tak wyszły bardzo słodkie.



Składniki:
100 g suszonych jabłek
200 g mąki
80 g cukru trzcinowego
100 g zimnego masła
1 jajko
pół łyżeczki sody oczyszczonej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
(przepis na około 25 ciastek)  

Jabłka miksujemy w robocie kuchennym na drobne kawałki. Dodajemy do nich mąkę, cukier, masło, sodę i proszek do pieczenia, miksujemy do uzyskania kruszonki. Na bok odkładamy 2 łyżki kruszonki. Do reszty dodajemy jajko i wyrabiamy ciasto. Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, spłaszczamy i posypujemy kruszonką (można ją lekko wcisnąć w ciastka). Pieczemy 10 minut w 200 stopniach.