Sałatka z tortellini, rzodkiewkami, kukurydzą i fetą

przez Kardamonowy

Miało mnie do połowy września nie być, ale mnie nosi. Noga się nawet dobrze goi, więc nie widzę powodu, żeby bezczynnie leżeć. Trochę się krzątam po kuchni, ale nie za długo, żeby jej nie obciążać. Jakbym miała leżeć bezczynnie przez tydzień to chyba dostałabym do głowy. Jestem więc. Na chwilę, skromnie, ale jestem.

Sałatka z tortellini, rzodkiewkami, kukurydzą i fetą to jest czyste złoto. Zostałam nią poczęstowana przy okazji grilla. Karo jest jedną z dwóch dziewczyn u mnie na dzielni, które mnie często inspirują kulinarnie. Inspiracja więc musiała zostać przelana na papier. Łapcie więc, zapisujcie, czarujcie.

Nie jestem jakimś wielkim fanem sałatek z makaronem, ale ta oczarowała mnie swoim wyglądem. Bo rzodkiewka, bo dużo ziół. I kukurydza. To wszystko tak smacznie wyglądało, że musiałam jej spróbować. No czyste złoto. Sałatka idealnie uzupełniła grilla. Postanowiłam ją zrobić już jakiś miesiąc temu, ale ciągle się nie składało. Tortellini już dobijało terminu ważności, więc zrobiłam ją dziś. Zjemy ją na kolację.

Sałatka z tortellini, rzodkiewkami, kukurydzą i fetą poleca się więc na drugie śniadanie, na lunch, kolację, na imprezę mniejszą i większą. Jest kompletna, nic jej nie brakuje.
Jeżeli chodzi o rodzaj tortellini, dodajcie jakie lubicie. Moja dzisiejsza wersja jest ze szpinakiem, Karo zrobiła chyba z suszonymi pomidorami. Obie opcje są równie pyszne.
A na dole, jak zawsze, inne propozycje sałatek z tortellini. Moją ulubioną jest ta z rukolą i suszonymi pomidorami, zwróćcie na nią uwagę.

Na dziś tyle. Jak mi zdrowie pozwoli, niedługo znowu może coś wyczaruję. Z dnia na dzień jest coraz lepiej, więc powinnam się sukcesywnie pojawiać. Na dodatek zaczynam rozpędzać się ze śniadaniówką mojej pierwszoklasistki, gdzieś muszę przelać wszystkie pomysły i inspiracje, które mnie ostatnio nakręcają.
Do następnego.


Jak zrobić sałatkę z tortellini, rzodkiewkami, kukurydzą i fetą?


Składniki:
400 g tortellini z ricottą i szpinakiem (użyłam sklepowego, z lodówki)
pół puszki kukurydzy
100 g sera feta (polecam użyć owczo-koziej)
5 większych rzodkiewek
1 mała czerwona cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżka poszatkowanego koperku
1 łyżka poszatkowanego szczypiorku
1 łyżka poszatkowanej natki pietruszki
1 czubata łyżka majonezu
2 czubate łyżki jogurtu naturalnego
pół łyżeczki soku z cytryny
sól
pieprz

Tortellini gotujemy wg opisu na opakowaniu. Wszystko zależy jakiego użyjecie. Ja kupiłam świeże, które gotuje się dosłownie 2 minuty. Po ugotowaniu tortellini dokładnie odcedzamy, wrzucamy do miski.
Do tortellini dodajemy odsączoną kukurydzę, pokrojone w mniejsze kawałki rzodkiewki (u mnie cienkie ćwierćplasterki), pokrojoną drobno cebulę i pokrojoną w małą kostkę fetę.
Dorzucamy do tego poszatkowane zioła, rozdrobniony ząbek czosnku, majonez, jogurt i sok z cytryny, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Wszystko dokładnie mieszamy i wkładamy do lodówki na minimum 30 minut.

Podobne przepisy:
Sałatka z tortellini, szynką, porem i serem pleśniowym
Sałatka z tortellini, rukolą, suszonymi pomidorami i słonecznikiem
Sałatka z tortellini, ogórkami, papryką i kukurydzą
Sałatka z tortellini, pesto i fetą
Sałatka z tortellini i ogórkiem

Komentarze

* Wstawiając komentarz zezwalasz na użycie Twoich danych osobowych w celu jego publikacji na stronie. Twój e-mail nie będzie widoczny.

Zobacz również

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda Polityka prywatności

Polityka prywatności