Placki z kiszonej kapusty

Pyszne. Naprawdę. Jadam je z reguły na obiad (nawet bez dodatków), ale zdarzyło mi się je zrobić także na śniadanie :). Pierwszy raz, oryginalne fuczki, jadłam będąc na wakacjach w Chacie nad Wisłokiem. Były niesamowite w smaku. Nie wiem czy moje można nazwać fuczkami, bo są na zsiadłym mleku… nie będę więc tutaj czarować nazewnictwem. Jeżeli jeszcze nie jedliście takiego cuda, lećcie do sprawdzonego warzywniaka, kupcie dobrą kapustę i działajcie.




Składniki:
400 g odciśniętej kiszonej kapusty
1,5 szklanki mąki pszennej
500 ml zsiadłego mleka (zamiennie można użyć 350 ml wody lub mleka)
2 jajka
pieprz 
sól (opcjonalnie)
olej rzepakowy
(przepis na około 15 placków)

Kapustę drobno szatkujemy i wrzucamy do miski. Dodajemy do niej resztę składników, dokładnie mieszamy. Na rozgrzany olej wykładamy łyżką ciasto, smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron, na średnim ogniu, do zrumienienia.