Gulasz z cynamonem

Pierwszy raz, ów gulasz, robiłam w zeszłym roku w sylwestra. Miałam nadmiar zamrożonej wieprzowiny, z której chciałam zrobić coś niecodziennego. Od razu wiedzieliśmy, że to będzie naprawdę COŚ. Dla niedowiarków, cynamon i goździki w tym gulaszu zupełnie nie przeszkadzają. Jest coś w tej potrawie naprawdę wciągającego. Po spróbowaniu jednej łyżeczki, ma się ochotę na kolejną. 



Składniki:
750 g wieprzowiny (ja użyłam łopatki)
1/2 szklanki wytrawnego czerwonego wina
250 ml passaty pomidorowej
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1 łyżka oregano
3 goździki
2 liście laurowe
1 płaska łyżeczka cynamonu
2 łyżki octu winnego
sól
pieprz
olej rzepakowy

 
Wieprzowinę kroimy w około 1 cm kostkę, doprawiamy solą i pieprzem. Mięso nacieramy octem, 1 łyżką oleju, cynamonem, rozdrobnionym czosnkiem i odstawiamy na noc do lodówki. Na drugi dzień, w garnku z grubym dnem, obsmażamy mięso. W tym samym garnku smażymy, pokrojoną w kostkę cebulę. Do cebuli dodajemy mięso, zalewamy winem i passatą, dorzucamy goździki, liść laurowy, oregano, doprawiamy solą i pieprzem (jeżeli jest taka potrzeba). Gotujemy na minimalnym ogniu, około godziny. Można od czasu do czasu podlać go wodą.